poniedziałek, 12 października 2015

FALL...


Ostatnio zauważyłam u siebie straszny brak organizacji i okropną rutynę. Nie wiem o co chodzi, ale strasznie mi się to nie podoba, a do tego nawet nie mam motywacji żeby to zmienić. Od poniedziałku do piątku praca, po której wracam wieczorem zmęczona i jedyne o czym myślę to kąpiel i ciepłe łóżeczko, a przy okazji jakiś serial. Weekendy nie są również jakieś ciekawe - w sobotę zazwyczaj centrum, a wieczór ze znajomymi. O niedzieli to już wolę nawet nie wspominać. 

niedziela, 4 października 2015

Ulubieńcy września

Strasznie dawno mnie tu nie było. Ale mogę to zrzucić na brak czasu, brak pomysłu i przede wszystkim brzydką pogodę, więc chyba jestem usprawiedliwiona :) 
Przychodzę dzisiaj do was z ulubieńcami września. Zauważyłam, że wiele was lubi tą serię, ale ja zrobię ją troszkę inaczej tym razem. Zamiast poszczególnych kategorii pokarzę po prostu co zawojowało moje serce ubiegłego miesiąca. No to zaczynamy : 

1. Szminka z MACa "Retro mate... all fired up" 
Chyba w końcu znalazłam idealny odcień szminki dla mnie w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia i ciężko będzie to przebić.

niedziela, 20 września 2015

Happiness


Chyba jednak troszkę przesadziłam z tym ostatnim "nienawidzę jesieni". Ma ona też swoje duże plusy :) Między innymi moją jesienną miłością są przeróżne ciepłe sweterki tak jak ten z dzisiejszej stylizacji. Mogłabym je nosić przez cały czas i nigdy mi się nie znudzą. Do tego wyjątkowy naszyjnik który zawsze ożywi zwykłą stylizację i zrobi z niej tą niezwykłą.

sobota, 12 września 2015

Almost Autumn

W końcu weekend ! W końcu mogę się wziąć za notkę i porobić coś co lubię, czyli poleniuszkować, poczytać książki i pójść do miasta :) Chociaż nogi mi odpadają to i tak się nie poddam haha.
Dzisiejsza stylizacja typowo jesienna. Jesieni jako pory roku baardzo nie lubię. Jest strasznie melancholijna i zamulona. Mogłabym tylko spać i nie wstawać z łóżka całymi dniami. A jeżeli chodzi o ciuchy to zdecydowanie jej kolory najbardziej mi odpowiadają :) I właśnie w jednym z tych kolorów jest mój nowy nabytek - kurtka którą widzicie poniżej. Ostatnio stałam się strasznie wybredna jeżeli chodzi o zakup ciuchów - jeżeli chcę coś kupić musi mi się to bardzo spodobać "tak na pewno to biorę". Może przez to, że całą szafę mam zapełnioną ciuchami " a mogą być, biorę" ( w których teraz nie chodzę). I tak było z kurtką ! Od razu wiedziałam, że muszę ją mieć, a do tego zachęciła mnie karta -25% do river island skąd jest kurtka. 
Niestety, albo i stety teraz coraz rzadziej będę dodawała notki tematyczne. Szczerze? To nie mam siły myśleć haha. Będąc 10 godzin w pracy mam głowę pęłną pomysłów, a gdy przychodzę do domu - pustka. Chyba ze zmęczenia. A jak tam u was? Jak mijają wam pierwsze dni szkoły? :)

sobota, 5 września 2015

kosmetyki LUSH

Cześć miśki ! W końcu wzięłam się za napisanie posta... Chyba muszę zainwestować w nowego laptopa bo ten już mnie wykańcza ! Nawet się nie da zdjęć normalnie zgrać a jak mam do niego siadać to aż mi się coś robi :( No ale nic ! Przychodzę do was z postem dotyczącym ostatnio znanej firmy LUSH. 
Organiczne i naturalne kosmetyki z roku na rok stają się coraz bardziej znane, powszechne i porządne. No bo wiadomo - skoro mamy do wyboru kosmetyki z mnóstwem chemii a te całkowicie naturalne, to co wybierzemy? Te lepsze dla nas :) Wchodząc pierwszy raz do sklepu od razu się zakochałam. Cudowne zapachy które wprowadzają w obłęd oraz ogromny wybór wszystkiego. Trzeba dodać, że kosmetyki są ręcznie robione, a nawet na każdym opakowaniu jest pokazane przez kogo ! Jedynym minusem jest to, że mają krótki termin ważności. Ale działają cuda. Przyuważyłam, że poza kosmetykami pielęgnacyjnymi w ich kolekcji znajdują się również eyelinery ( co jest moim kolejnym must have ), szminki, tusze a nawet perfumy ! Może juz nie będę przedłużać i pokażę wam moją małą kolekcję.